POLITYKA COOKIESUWAGA: nasza strona wykorzystuje pliki cookies. DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ TUTAJ.

Brak reakcji oznacza akceptację polityki cookies.

Zamknij

Zapisz się do naszego Newslettera

Korzystaj z ekskluzywnych testowań, wiedzy najlepszych dermatologów i bądź na bieżąco!

  • research
  • Points de vente
  • E-sklep
  • newsletter
  • MOJE VICHY

Slow Âge | Pielęgnacja opóźniająca poajwianie się oznak starzenia
Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia
Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia
Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia
Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia

NOWOŚĆ

SLOW ÂGE

Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia

- Pielęgnacja nawilżająca

523 - opinie  |  Zostaw swoją opinię

80% oznak starzenia nie zależy od Twoich genów!*.

*Badania naukowe nad wpływem UV (Flament et al. 2013), zanieczyszczeń (Vierkötter et al. 2010) i stresu (Hosoi 2011) na rozwój oznak starzenia na skórze.
Slow Âge to krem na dzień opóźniający pojawianie się oznak starzenia i korygujący już istniejące.

Dowiedz się więcej

kup online

Znajdź punkt sprzedaży



Czym jest Slow Aging?


Slow Life - włącz wolniejszy bieg! w dzisiejszych czasach życie jest tak szybkie, jakbyśmy bezustannie brały udział w wyścigu z czasem. Za takie tempo płacimy wysoką cenę. Czas to zmienić!

Slow Life

Dla Ciebie:

  • to dokonywanie świadomych wyborów i nastawienie się na to, co tu i teraz
  • to czerpanie wszystkiego, co najlepsze z każdej chwili życia

Slow Aging

Dla Twojej skóry:

  • to spowolnienie pojawiania się oznak starzenia
  • to zachowanie młodego wyglądu na dłużej
  • to tarcza ochronna przeciw negatywnym czynnikom

Porozmawiajmy o Twojej skórze


80% oznak starzenia nie zależy
od Twoich genów!

Czy wiesz, że?

Na to w jaki sposób starzeje się nasza skóra tylko w 20% wpływają cechy dziedziczne (genome). Pozostałe 80% to czynniki zewnętrzne, takie jak: ekspozycja na promieniowanie UV, zanieczyszczenia, a nawet nasz styl życia i towarzyszące nam stres i emocje (exposome)*.

* Badania naukowe nad wpływem UV (Flament et al. 2013), zanieczyszczeń (Vierkötter et al. 2010) i stresu (Hosoi 2011) na rozwój oznak starzenia na skórze.

Czynniki wpływające negatywnie na skórę?

  • Promieniowanie UVA/UVB
  • Zanieczyszczenie powietrza
  • klimat
  • stres
  • zmęczenie
  • dieta
  • papierosy
  • alkohol
  • choroby
  • leki

Innowacja w pielęgnacji skóry


Slow Âge - Pielęgnacja na dzień opóźniająca pojawienie się oznak starzenia.

Vichy Slow ÂgeVichy Slow Âge
  • Pielegnacja do skóry normalnej i mieszanej
  • SPF 25
Dowiedz się węcej
Vichy Slow Âge
  • Pielegnacja do skóry suchej
  • SPF 30
Jak działa?
  • długotrwale nawilża
  • chroni
  • wzmacnia
  • poprawia sprężystość i dodaje blasku

Bez parabenów, hipoalergiczny,
odpowiedni dla skóry wrażliwej.

Badania kliniczne*
Nawilżenie +31%
Sprężystość +22%
* Test kliniczny, 24 osoby po 4 godzinach od aplikacji kremu do skóry normalnej i mieszanej.
Kobiety narażone na Exposome
potwierdzają skuteczność **
Skóra wygląda
zdrowiej
według 87% kobiet
Skóra jest
wzmocniona
według 71% kobiet
Skóra jest
gładsza
według 89% kobiet
Skóra jest
pełna blasku
według 84% kobiet
** Samoocena, 63 osoby, 8 tygodni stosowania kremu do skóry normalnej i mieszanej

Składniki aktywne


Czy to, co naturalne może być skuteczne?
Sprawdźmy to!

Zobacz jak połączyliśmy niezwykłe właściwości unikalnych składników.

Wyciąg z korzenia
Bajkaliny

Stosowany od wieków w medycynie chińskiej, ma właściwości antyoksydacyjne. Neutralizuje procesy utleniania, zjawiska zapalne i negatywny wpływ promieniowania UV i zanieczyszczeń.

odtwórz wideo

Bifidus

Pochodna probiotyku. Wzmacnia barierę ochronną skóry i zmniejsza jej wrażliwość. Redukuje suchość skóry.

odtwórz wideo

Woda termalna
z Vichy

Bogata w 15 minerałów, wzmacnia, regeneruje i przywraca równowagę pH.

Ochrona
UVA i UVB

Odpowiednia dla codziennej pielęgnacji dawka filtra chroniącego przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.

SLOW ÂGE

Oczy

Skóra wokół oczu jest delikatna i najbardziej narażona na wpływ negatywnych czynników. Krem opóźnia pojawianie się oznak starzenia. Zmniejsza cienie i worki pod oczami, wygładza drobne zmarszczki.

Krem pod oczy przeciwko oznakom starzenia
  • skóra jest nawilżona i rozświetlona
  • oznaki zmęczenia zostają zredukowane
Dowiedz się więcej
Potwierdzona skuteczność*
* Samoocena 42 osoby, 7 dni testowania
Cienie pod oczami są mniej widoczne
według 63% kobiet
Skóra wokół oczu jest wygładzona
według 67% kobiet

Porady Ekspertów

Opinie Eskpertów, Filmy, Pomyłsy i Porady, Które zmieniają Wszystko

Po 9 latach badań nad wpływem środowiska (promieniowania UV, zanieczyszczenia powietrza), emocji (stresu), zmęczenia oraz trybu życia na skórę. Laboratoria Vichy opracowały pielęgnację, która pomaga zachować młody wygląd.
Slow Âge opóźnia pojawianie się oznak starzenia na różnych etapach ich powstawania i koryguje już istniejące: od pierwszych do widocznych zmarszczek, od drobnych przebarwień po ciemne plamy, od pierwszych widocznych oznak po utratę sprężystości.
 +

Skuteczność

Po raz pierwszy Laboratoria Vichy połączyły działanie antyoksydacyjne Bajkaliny, stosowanej od wieków w Chinach, ze wzmacniającymi właściwościami Bifidusa i Wodą Termalną z Vichy bogatą w 15 minerałów

Ochrona i wzmocnienie. Skóra jest nawilżona,
sprężysta i pełna zdrowego blasku.
Skóra gładsza w dotyku: 75%*
Koloryt skóry jest wyrównany: 68%*
Skóra jest widocznie jędrniejsza: 64%*

Zawiera SPF 30 oraz filtr UVA.

*Samoocena, badania kliniczne z udziałem 56 kobiet po 1 miesiącu stosowania.

Odpowiedni do skóry wrażliwej, hipoalergiczny, bez parabenów.

Tolerancja

Bogata konsystencja.

Przyjemność

Stosować codziennie rano na oczyszczoną skórę twarzy. Omijać okolicę oczu.

rating : 5/5

“JEST WSPANIAŁY, stał się moim hitem i jestem przekonana, że zyska miano kultowego. Ale od początku: OPÓŹNIENIE STARZENIA, czyli głównego celu kremu Slow Age, nie da się ocenić po takim czasie stosowania, okaże się za parę lat. Analiza składu, pod tym kątem, nie pozostawia jednak wątpliwości: 5 FILTRÓW, w tym dwa naturalne chronią na poziomie SPF30, nie pozwalając na powstanie wolnych rodników a to one sieją największa spustoszenia, powodując starzenie. WYCIĄG Z KORZENIA TARCZYCY BAJKALSKIEJ - wzmacniający włókna kolagenu i elastyny, pobudzający komórki do regeneracji, hamujący stany zapalne i ich skutki, rozjaśniający plamy pigmentacyjne i zapobiegający powstaniu nowych. Czyli cud-miód:). WITAMINA C - naprawiająca uszkodzenia słoneczne, odbudowująca kolagen, zmniejszająca występowanie przebarwień oraz hamująca wytwarzanie barwnika. BIFIDUS - pobudzający regenerację enzymów skóry oraz redukujący wrażliwość naskórka. WITAMINA E - mająca silne właściwości antyoksydacyjne, hamująca działanie wolnych rodników oraz wzmacniająca barierę naskórka poprzez wbudowanie się w jej warstwy, poprawia ukrwienie naczyń. KWAS Z KORZENIA LUKRECJI- łagodzący podrażnienia, działający przeciwzapalnie i ochronnie przed czynnikami zewnętrznymi. KWAS KAPRIOLOWO-SALICYLOWY - pobudzający komórki do tworzenia nowego naskórka, działający złuszczająco, przeciwzapalnie i antyseptycznie a dodatkowo poprawiający wchłanianie innych substancji w głąb skóry. MENTHOXYPROPANEDIOL - łagodzący podrażnienie i świąd oraz działający antyseptycznie. Jak widać krem nie jest SLOW AGE tylko z nazwy, kryje dobrze dobrane i przemyślane składniki, za które, nie mam wątpliwości, skóra odwdzięczy się w przyszłości. To co widać od pierwszego użycia to: NAWILŻENIE - widoczne natychmiast i utrzymujące się nawet jak nie nałoży się kremu (zlikwidowało też uczucie ściągnięcia, które miałam po każdym myciu twarzy), ROZPROMIENIENIE - po chwili, jak krem się wchłonie, twarz zaczyna wyglądać na wypoczętą i jakby ładniejszą, zadziwiło mnie to ale efekt jest ewidentny, WYGŁADZENIE - dzięki substancjom okluzyjnym, jest świetną bazą pod makijaż, WYSOKA OCHRONA UV - krem pomimo SPF30, nie klei się, nie bieli. Myślałam, że to niemożliwe do osiągnięcia, a jednak Vichy dało radę. Nie ma potrzeby stosowania osobno filtra, twarz jest dzięki temu dużo mniej obciążona a my oszczędzamy na kolejny krem Slow Age:). Nie można nie wspomnieć o przepięknym, eleganckim designie oraz ideologii zwolnienia w natłoku codzienności, która kryje się za tym małym cudem. Polecam serdecznie z całego serca.”

rating : 5/5

“Polecam.”

Zobacz wszystkie opinie

TWOJA PIELĘGNACJA +

Podstawą odpowiedniej pielęgnacji są produkty dostosowane do Twoich potrzeb.

  • 01oczyszczanie Usuń codzienne zabrudzenia z powierzchni skóry: zanieczyszczenia, martwe komórki, sebum itp.
  • 02transformacjaPobudź dynamikę swojej skóry i uzyskaj widoczną oraz trwałą poprawę wyglądu
  • 03pielęgnacjaDaj skórze wszystko, czego potrzebuje (wodę, lipidy, składniki odżywcze itp.) i spraw, aby z każdym dniem była coraz piękniejsza

Z Florence Benech
Farmaceutka

Doktor Farmacji i Międzynarodowy Dyrektor ds. Rozwoju Pielęgnacji Skóry w Vichy.

Diagnoza Idealnej Skóry

Przetestuj Vichy i odkryj swoją idealną skórę. Przeprowadź diagnozę i odkryj porady i rytuał pielęgnacji dostosowane do Twoich potrzeb.

Rozpocznij diagnozę

Mój punkt sprzedaży

Przeprowadź diagnozę w punkcie sprzedaży

OPINIE+

WSZYSTKIE OPINIE O SLOW ÂGE Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia.

rating : 5/5

“JEST WSPANIAŁY, stał się moim hitem i jestem przekonana, że zyska miano kultowego. Ale od początku: OPÓŹNIENIE STARZENIA, czyli głównego celu kremu Slow Age, nie da się ocenić po takim czasie stosowania, okaże się za parę lat. Analiza składu, pod tym kątem, nie pozostawia jednak wątpliwości: 5 FILTRÓW, w tym dwa naturalne chronią na poziomie SPF30, nie pozwalając na powstanie wolnych rodników a to one sieją największa spustoszenia, powodując starzenie. WYCIĄG Z KORZENIA TARCZYCY BAJKALSKIEJ - wzmacniający włókna kolagenu i elastyny, pobudzający komórki do regeneracji, hamujący stany zapalne i ich skutki, rozjaśniający plamy pigmentacyjne i zapobiegający powstaniu nowych. Czyli cud-miód:). WITAMINA C - naprawiająca uszkodzenia słoneczne, odbudowująca kolagen, zmniejszająca występowanie przebarwień oraz hamująca wytwarzanie barwnika. BIFIDUS - pobudzający regenerację enzymów skóry oraz redukujący wrażliwość naskórka. WITAMINA E - mająca silne właściwości antyoksydacyjne, hamująca działanie wolnych rodników oraz wzmacniająca barierę naskórka poprzez wbudowanie się w jej warstwy, poprawia ukrwienie naczyń. KWAS Z KORZENIA LUKRECJI- łagodzący podrażnienia, działający przeciwzapalnie i ochronnie przed czynnikami zewnętrznymi. KWAS KAPRIOLOWO-SALICYLOWY - pobudzający komórki do tworzenia nowego naskórka, działający złuszczająco, przeciwzapalnie i antyseptycznie a dodatkowo poprawiający wchłanianie innych substancji w głąb skóry. MENTHOXYPROPANEDIOL - łagodzący podrażnienie i świąd oraz działający antyseptycznie. Jak widać krem nie jest SLOW AGE tylko z nazwy, kryje dobrze dobrane i przemyślane składniki, za które, nie mam wątpliwości, skóra odwdzięczy się w przyszłości. To co widać od pierwszego użycia to: NAWILŻENIE - widoczne natychmiast i utrzymujące się nawet jak nie nałoży się kremu (zlikwidowało też uczucie ściągnięcia, które miałam po każdym myciu twarzy), ROZPROMIENIENIE - po chwili, jak krem się wchłonie, twarz zaczyna wyglądać na wypoczętą i jakby ładniejszą, zadziwiło mnie to ale efekt jest ewidentny, WYGŁADZENIE - dzięki substancjom okluzyjnym, jest świetną bazą pod makijaż, WYSOKA OCHRONA UV - krem pomimo SPF30, nie klei się, nie bieli. Myślałam, że to niemożliwe do osiągnięcia, a jednak Vichy dało radę. Nie ma potrzeby stosowania osobno filtra, twarz jest dzięki temu dużo mniej obciążona a my oszczędzamy na kolejny krem Slow Age:). Nie można nie wspomnieć o przepięknym, eleganckim designie oraz ideologii zwolnienia w natłoku codzienności, która kryje się za tym małym cudem. Polecam serdecznie z całego serca.”

rating : 5/5

“Polecam.”

rating : 5/5

“Krem jest delikatny w swojej konsystencji, ale śliny w działaniu. Doskonale radzi sobie z oznakami starzenia takimi jak delikatne zmarszczki, brakiem blasku czy też poprawą jędrności skóry. Po zastosowaniu kremu czuję, że moja skóra jest świeża i dobrze nawilżona. Polecam krem Slow Age. Katarzyna J. lat 40”

rating : 5/5

“Witam, konsystencja, zapach, kolor idealne. Ten pudrowy róż, to hit tego sezonu, z resztą na pewno nie tylko tego (mój ulubiony kolor- jestem blondynką). Widząc ten krem, widziałam że muszę go mieć. Dużo się uśmiecham, a co za tym idzie pojawiły mi się pierwsze zmarszczki mimiczne, które dzięki kremowi slow age zniknęły jakby za sprawą magicznej różdżki. Jestem świeżo upieczoną mamą, która jeszcze bardzo długo nie prześpi całej nocy, a na twarzy odbija się to bardzo szybko. Rano aplikując krem, moja skóra robi się gładka, promienna, znikają przebarwienia i oznaki zmęczenia. Znajomi mówią, że wyglądam jakbym dopiero co wróciła z wakacji w ciepłych krajach, a nie siedziała w domu (w przysłowiowych pieluchach). Idealny jako podkład pod makijaż, bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu i powoduje, że makijaż utrzymuje się przez cały dzień. Dużo by mówić trzeba wypróbować. Szczerze polecam, skóra młodnieje z tym kremem. Pozdrawiam Iwona M.”

rating : 5/5

“Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich tygodni krem Slow Age od Vichy przeszedł u mnie "chrzest bojowy". Tak wiele razy trafiałam na kremy, które powodowały u mnie jedynie frustrację, że stwierdziłam, iż każdy następny krem, który wpadnie w moje ręce przetestuje na wszelkie możliwe sposoby i od razy zdecyduję, czy go wyrzucić i się nie męczyć, czy też zostawić. Slow Age zdecydowanie ZOSTAJE ze mną! Jestem nim oczarowana i na pewno sięgnę po kolejne opakowanie tego kremu. Mam bardzo suchą skórę, są dni, kiedy ta "suchość" jest nie do wytrzymania. Już po pierwszym zastosowaniu, slow age po prostu ukoił moją skórę. To chyba najlepsze określenie na to co zrobił. Przestała piec, być ściągnięta, wysuszona na przysłowiowy wiór. W dni, kiedy się nie maluję, po zastosowaniu tego kremu, moja skóra wygląda naprawdę bardzo korzystnie: świeżo, promiennie. Koloryt jest ujednolicony, delikatne zmarszczki mimiczne stają się niewidoczne, a sama skóra nabiera takiej miękkości. Mówię na to "satynowy efekt";). Bardzo ładnie rozświetla cerę, nie mając w swoim składzie tysiąca zapychających skórę drobin, jak to spotkałam w tanich drogeryjnych kremach. Pamiętam, jak po kilku dniach stosowania go, dotknęłam mojej skóry twarzy i później już co chwilę sprawdzałam, jaka jest mięciutka. Krem ten świetnie sprawdza się pod makijaż. Iluż kremów musiałam się pozbyć, ponieważ jakkolwiek nie byłyby nakładane, rolowały się. A ja w kremach tego nienawidzę. Slow Age świetnie współgra z moim codziennym, lekkim podkładem, jak i z "killerem" stosowanym na większe wyjścia. W żadnym przypadku ani razu nie zauważyłam, żeby choć miał chęć się zrolować. Ten mocny podkład musiałam stosować często bez kremu, bo żaden wcześniejszy się nie nadawał, więc i moja skóra coraz bardziej się wysuszała i nie wyglądało to najlepiej. Z tym kremem podkład świetnie wygląda, makijaż przez cały dzień jest świeży (a właściwie noc, bo używam go na różnego rodzaju imprezy), twarz jest promienna i taka bardziej... zdrowa. Bardzo chwalę w tym kremie wysoki filtr słoneczny: myślę, że SPF 30 wystarczy w Polsce na większą część roku. Kiedy jednak potrzebowałam wyższej ochrony, po prostu nakładałam inny filtr SPF 50 na krem vichy (sam filtr bardzo wysusza moją skórę) i również w tej kombinacji nic się nie zadziało, nie zrolowało, nie pościerało itp. Dodam, że krem Slow Age mimo tego, że ma bardzo lekką konsystencję, bardzo dobrze nawilża skórę na cały dzień. Przepięknie pachnie! - niczym delikatne eleganckie perfumy, aczkolwiek ten zapach nie jest nachalny i nie przeszkadza. Staram się być kobietą elegancką i uwielbiam wszelkie gustowne przedmioty, a słoiczek, w którym znajduje się krem, urzekł mnie od samego początku. Cieszę się, że w napływie wszechogarniającej tandety i plastiku, można jeszcze kupić dobrej jakości produkt w eleganckim opakowaniu. Ten słoiczek od razu "mówi nam", że w środku znajdziemy produkt premium. Ja taki produkt znalazłam i jestem bardzo zadowolona, że nie będę musiała testować w najbliższym czasie nowych kremów, bo ten w pełni mnie satysfakcjonuje. Slow Age... zatrzymać wiek... biorąc pod uwagę wszystkie zalety tego produktu, myślę sobie, że on naprawdę jest w stanie pomóc kobietom utrzymać na dłużej ich naturalne piękno,. Sprawić, że ten pędzący czas będzie dla nas choć odrobinę łaskawszy...”

rating : 5/5

“Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich tygodni krem Slow Age od Vichy przeszedł u mnie "chrzest bojowy". Tak wiele razy trafiałam na kremy, które powodowały u mnie jedynie frustrację, że stwierdziłam, iż każdy następny krem, który wpadnie w moje ręce przetestuje na wszelkie możliwe sposoby i od razy zdecyduję, czy go wyrzucić i się nie męczyć, czy też zostawić. Slow Age zdecydowanie ZOSTAJE ze mną! Jestem nim oczarowana i na pewno sięgnę po kolejne opakowanie tego kremu. Mam bardzo suchą skórę, są dni, kiedy ta "suchość" jest nie do wytrzymania. Już po pierwszym zastosowaniu, slow age po prostu ukoił moją skórę. To chyba najlepsze określenie na to co zrobił. Przestała piec, być ściągnięta, wysuszona na przysłowiowy wiór. W dni, kiedy się nie maluję, po zastosowaniu tego kremu, moja skóra wygląda naprawdę bardzo korzystnie: świeżo, promiennie. Koloryt jest ujednolicony, delikatne zmarszczki mimiczne stają się niewidoczne, a sama skóra nabiera takiej miękkości. Mówię na to "satynowy efekt";). Bardzo ładnie rozświetla cerę, nie mając w swoim składzie tysiąca zapychających skórę drobin, jak to spotkałam w tanich drogeryjnych kremach. Pamiętam, jak po kilku dniach stosowania go, dotknęłam mojej skóry twarzy i później już co chwilę sprawdzałam, jaka jest mięciutka. Krem ten świetnie sprawdza się pod makijaż. Iluż kremów musiałam się pozbyć, ponieważ jakkolwiek nie byłyby nakładane, rolowały się. A ja w kremach tego nienawidzę. Slow Age świetnie współgra z moim codziennym, lekkim podkładem, jak i z "killerem" stosowanym na większe wyjścia. W żadnym przypadku ani razu nie zauważyłam, żeby choć miał chęć się zrolować. Ten mocny podkład musiałam stosować często bez kremu, bo żaden wcześniejszy się nie nadawał, więc i moja skóra coraz bardziej się wysuszała i nie wyglądało to najlepiej. Z tym kremem podkład świetnie wygląda, makijaż przez cały dzień jest świeży (a właściwie noc, bo używam go na różnego rodzaju imprezy), twarz jest promienna i taka bardziej... zdrowa. Bardzo chwalę w tym kremie wysoki filtr słoneczny: myślę, że SPF 30 wystarczy w Polsce na większą część roku. Kiedy jednak potrzebowałam wyższej ochrony, po prostu nakładałam inny filtr SPF 50 na krem vichy (sam filtr bardzo wysusza moją skórę) i również w tej kombinacji nic się nie zadziało, nie zrolowało, nie pościerało itp. Dodam, że krem Slow Age mimo tego, że ma bardzo lekką konsystencję, bardzo dobrze nawilża skórę na cały dzień. Przepięknie pachnie! - niczym delikatne eleganckie perfumy, aczkolwiek ten zapach nie jest nachalny i nie przeszkadza. Staram się być kobietą elegancką i uwielbiam wszelkie gustowne przedmioty, a słoiczek, w którym znajduje się krem, urzekł mnie od samego początku. Cieszę się, że w napływie wszechogarniającej tandety i plastiku, można jeszcze kupić dobrej jakości produkt w eleganckim opakowaniu. Ten słoiczek od razu "mówi nam", że w środku znajdziemy produkt premium. Ja taki produkt znalazłam i jestem bardzo zadowolona, że nie będę musiała testować w najbliższym czasie nowych kremów, bo ten w pełni mnie satysfakcjonuje. Slow Age... zatrzymać wiek... biorąc pod uwagę wszystkie zalety tego produktu, myślę sobie, że on naprawdę jest w stanie pomóc kobietom utrzymać na dłużej ich naturalne piękno. Sprawić, że ten pędzący czas będzie dla nas choć odrobinę łaskawszy...”

rating : 5/5

“Oczarował mnie krem SLOW AGE, z dnia na dzień moja skóra stała się miękka, sprężysta, odpowiednio nawilżona i gładka. Delikatne zmarszczki zniknęły- do tej pory żaden krem sobie z nimi nie poradził. Znacząco poprawiła się również kondycja mojej skóry, kolor się wyrównał oraz szpecące zaczerwienienia zmieniły się w blado różowe. Jestem pod wielkim wrażeniem jak ten krem działa na moją skórę. Znalazłam towarzysza dla mojej skóry do końca życia. Krem ma wysoką cenę, ale warto w niego zainwestować, bo korzyści jakie z niego płyną są ogromne. Widać jak skóra pije krem, ile się nałoży tyle wchłonie, nie pozostawia żadnej tłustej warstwy.Bardzo szybko się wchłania i można używać go pod makijaż. Jest delikatny i ma subtelny zapach. Wielkim plusem ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB- krem ma filtr SPF 30 - jak dla mnie idealny. Moja skóra wygląda zdrowiej i młodziej. Wyraźnie stała się napięta i wzmocniona. SLOW AGE dba o piękno i poprawę jakości życia kobiet. Moja cera przeszła dzięki niemu metamorfozę, która znacząco wypływa na moją samoocenę i jakość mojego życia. Każdego ranka musiałam maskować niedoskonałości, nakładać korektory i grubą warstwę podkładu. Teraz dzięki SLOW AGE mogę wyjść z domu bez makijażu i żyć pełnią życia. Czuję się komfortowo i pięknie. Cera jest matowa, a niedoskonałości zniknęły . To mój eliksir piękna zamknięty w małym słoiczku.”

rating : 5/5

“Po latach poszukiwań mam krem idealny dla siebie. Ma lekką konsystencję, fantastycznie służy jako baza pod makijaż. Dodatkowym, ogromnym atutem, jest to, że zawiera filtr UV. Już nie muszę męczyć się z rolującymi się, gęstymi, białymi filtrami innych marek, kiedy jadę na wiele godzin wędkowania nad morze. Wiem, że Vichy chroni i pielęgnuje moją skórę. Poza tym zauważyłam znaczne wygładzenie zmarszczek i poprawę napięcia skóry i to już po miesiącu stosowania! Szczerze polecam Vichy Slow Age.”

rating : 5/5

“Moja mieszana cera świetnie się dogaduje z tym kremem! Suche partie są przez wiele godzin nawilżone a te błyszczące – zmatowione. Najważniejsze jednak, że skóra promienieje zdrowym blaskiem i jest doskonale odżywiona. Kolejny plus to delikatny, relaksujący zapach i poręczne opakowanie oraz wydajność produktu. Co istotne, krem nie zapycha porów, nie warzy się w ciągu dnia, szybko się wchłania (wiec rano mogę szybciej nałożyć makijaż) i ma filtr, który jest dodatkową tarczą w walce ze starzeniem się skóry. A przy tym wygładza skórę i pięknie rozświetla cerę, co również optycznie ją odmładza. Składniki są tak dobrane by nie tylko ją odżywiać, ale też sprawiają, że zszarzała i zmęczona skóra nabiera ładnego kolorytu. Nawet jeśli czasami moje życie nie płynie w rytmie slow a bardziej przypomina sunący rollercoaster, to ten krem potrafi zatrzymać wszystkie objawy upływającego czasu i zapewnia skórze codzienną porcję zdrowego wyglądu!”

rating : 5/5

“Być slow- czy to możliwe w dzisiejszych czasach, kiedy każdy z nas praktycznie za czymś pędzi? Vichy pokazuje, że można włączyć na wolniejszy bieg przy pielęgnacji, aby przekonać się, ile dobra niesie zmiana swoich nawyków. Ten mały słoiczek jest tego najlepszym przykładem! Już sam jego wygląd, kolor, konstystencja i delikatny zapach aż prosi o to, aby każde spotkanie z nim celebrować, ciesząc się tym cudownym momentem. Momentem, który zmienia nagle stan naszej cery i samopoczucie. Już po jednej aplikacji dane jest nam poczuć cudowne działanie kosmetyku. Skóra staje się gładka, nawilżona, pojawia się na niej blask. Różnicę zauważą zwłaszcza posiadaczki suchej, ziemistej cery, na której widoczne są oznaki starzenia. I poczują od razu ulgę, bo krem koi pragnienie suchej skóry, fundując jej solidną dawkę odżywienia. Szybkie wchłanianie, idealne i natychmiastowe stapianie się ze skórą jest widoczne tuż po użyciu kremu. W perspektywie kilku dni widać, jak wielką robotę dla naszej skóry robi ten kosmetyk! Skóra staje się napięta, wygładzona i promienna. Znikają z niej nierówności, a niedoskonałości stają się mniej widoczne. W ich miejscu pojawia się promienna, tętnica życiem i blaskiem skóra, na widok której aż chce się uśmiechać do siebie w lustrze!”

rating : 5/5

“Żyję w wielkim mieście, a w moim życiu nie brakuje pośpiechu, stresu, zmęczenia i zanieczyszczeń. Te czynniki mają zły wpływ na cerę, powodują jej wysuszenie, zszarzeniu kolorytu i podrażnienie. Sięgnęłam więc po krem chcąc świadomie poprawić kondycję mojej skóry. Zbiegło się to z inną zmianą w moim życiu – zapisałam się na jogę chcąc zwolnić, w zgodzie z filozofią Slow Life. Codzienne nakładanie rano kremu stało się dla mnie rytuałem piękna i nigdy nie pomijam tej czynności. Krem zamknięty jest w szklanym słoiku, który stabilnie stoi i zdobi moją łazienkową półkę. Jest nieprzejrzysty, z zielono-białą grafiką, która za każdym razem, gdy na nią spojrzę, przypomina mi morską toń i jasne niebo nad nią. Jednym słowem, wakacje! Nie tylko z tego powodu, uważam, że krem jest na wakacje idealny. Ma SPF30, który zawdzięcza kilku stabilnym filtrom w składzie. Jest to ochrona wysoka i cieszy mnie, że nie muszę osobno stosować kremu z filtrem, który najczęściej bieli i tłuści skórę. Nakładając Vichy Slow Age mam pewność, że skóra jest chroniona, co jest dla mnie kluczowe, bo moja jasna karnacja wystawiona na słońce szybko robi się czerwona. W dzisiejszym czasie wielką uwagę przykłada się do wyglądu, napiszę więc jak wygląda krem, bo nie ma się on czego wstydzić. Jest lekko różowy, łososiowy, w dotyku miękki. Konsystencja ani nazbyt gęsta, ani wodnista. Zapach bardzo kobiecy. Nie jest to zapach czegoś konkretnego, raczej kompozycja bardzo delikatnych zapachów. Tak powinien pachnieć krem dla kobiet, a i perfumy o takim właśnie zapachu chętnie bym kupiła. Aplikacja jest przyjemnością. Chętnie sięgam po kosmetyki z wodą termalną Vichy, bo również ona leży na mojej łazienkowej półce. Woda termalna to dla mnie ukojenie, uspokojenie skóry i to natychmiastowe. Tak też czuję się po tym kremie. Od razu po nałożeniu skóra jest niewyobrażalnie gładka, aż miło po niej przesuwać palcem. To takie wrażenie jakby nałożyło się maskę bankietową. Wytchnienie dla cery, odpoczynek, głęboki oddech w wielkim mieście. Mimo tego, że ostatnio u mnie wielkie upały, rano zawsze nakładam fluid. Krem ten jest doskonałą bazą pod makijaż. Mimo wysokiej temperatury powietrza, wchłania się od razu więc nie tracimy czasu na czekanie. Nie roluje się, można już po chwili nałożyć podkład. Po miesiącu użytkowania muszę przyznać, że zauważyłam zmianę w poprawie kolorytu mojej skóry. Jest wyrównany, lekkie przebarwienia jakie miałam, zniknęły. Zaciekawiło mnie to na tyle, że chciałam dowiedzieć się co w składzie Vichy Slow Age pełni taką magiczną funkcję. To zasługa bajkaliny, krzewu z Chin. Ma ona wiele dobroczynnych oddziaływań na skórę, a jednym z nich jest rozjaśnienie plam pigmentacyjnych i zapobieganie powstawaniu nowych. Jest też naturalnym filtrem UV. Bardzo lubię dotykać mojej twarzy w ciągu dnia, bo pielęgnacja z kremem na dzień Vichy Slow Age, sprawiła, że moja skóra jest w końcu dogłębnie nawilżona. Dzięki temu ma zdrowy blask, koloryt jest wyrównany. Mam wrażenie, że wyglądam o kilka lat młodziej. Moja długa zmarszczka na czole jaką miałam i która mnie przy każdym spojrzeniu w lustro irytowała, teraz jest płytka, wręcz niezauważalna. Ostatni miesiąc sprawił, że żyję bardziej świadomie, używam Vichy Slow Age bez parabenów, praktykuję jogę. Warto zwolnić tempo życia i sięgnąć po ten krem. Efekty nas pozytywnie zaskoczą.”

rating : 5/5

“Krem Slow Age to kolejny doskonały produkt od Vichy. Kiedy rok temu urodziłam córeczkę, martwiłam się o stan moich włosów – nigdy nie były zbyt gęste, a ciąża była dla nich dużym obciążeniem. Wtedy z pomocą przybył mi Dercos Neogenic od Vichy. Szampon i ampułki w ciągu dwóch miesięcy doprowadziły moje włosy do świetnej kondycji, a moja fryzjerka stwierdziła, że jestem odstępstwem od „pociążowej” reguły słabych i przerzedzonych włosów 😊 Jeśli chodzi o kremy do twarzy, wcześniej stosowałam już rozświetlającą Idealię i przeciwzmarszczkowy Liftactiv Supreme, z których też byłam bardzo zadowolona. Vichy Slow Age zaskoczył mnie skromnym opakowaniem, więc stwierdziłam, że skarb musi kryć się w środku. I nie pomyliłam się. Krem ma lekką konsystencję, ale doskonale wygładza i rozświetla twarz, a mój problem z lwią zmarszczką w ciągu dwóch tygodni stał się przeszłością. Doskonale radzi sobie użyty pod makijaż i zapobiega błyszczeniu się twarzy. Pracuję w klimatyzowanym budynku, więc wiem jak jest trudno poradzić sobie z przesuszoną skórą, a błyszczącą się w strefie T – jest to jeden z tematów poruszanych przez moje koleżanki w pracy przy porannej kawie 😊 Zaskoczyło mnie to, że Vichy Slow Age poradził sobie i z tym problemem – moje koleżanki też są nim zachwycone. Zapoznając się ze składem tego kremu, z radością stwierdziłam, że firma Vichy postanowiła połączyć siłę wody termalnej z Vichy z wyciągiem z korzenia Bajkaliny, posiadającym właściwości antyoksydacyjne i chroniącym przed negatywnym wpływem promieniowania UV i zanieczyszczeń, czyli bolączkami dzisiejszych czasów. Muszę wspomnieć, że drugą testerką kremów Vichy Slow Age była moja Mama – wierna fanka produktów Vichy od wielu lat. Kiedy byłam mała, koleżanka mieszkająca we Francji przywoziła Mamie kremy marki Vichy, a każdy ze słoiczków był przechowywany i aplikowany przez Nią z namaszczeniem 😊 W tym roku moja Kochana Mama skończyła 60 lat, a moi znajomi oceniają Jej wiek na 50. To ona nauczyła mnie dbać o siebie bez zbędnej próżności 😊 W dzisiejszych czasach, kiedy w telewizji, internecie i na ulicach coraz mniej spotyka się naturalnie pięknych kobiet, cieszę się, że mam alternatywę dla zastrzyków z kwasu hialuronowego i botoksu, a są nią produkty marki VICHY. VICHY Slow Age to krem na miarę XXI wieku.”

rating : 5/5

“Krem Vichy Slow Âge zamknięty jest w eleganckim, szklanym słoiczku o biało zielonej barwie. Jego opakowanie idealnie nawiązuje do filozofii Slow Life. W środku znajdziemy lekką, kremową konsystencję, o delikatno różowej barwie i delikatnym zapachu. Pozytywne wizualne wrażenia skłoniły mnie do natychmiastowego użycia kremu. Od razu po przetestowaniu mogłam stwierdzić, że krem sprawdza się idealnie pod makijaż, ponieważ wystarcza kilka minut, aby się wchłonął i nie pozostawia lepkiej warstwy. Dalsze testowanie utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że ten krem jest idealny dla mojej problematycznej cery. A przyznam, że miał nie lada wyzwanie, ponieważ mam suchą, wrażliwą, delikatną i skłonną do alergii cerę. Z taką cerą dobranie idealnych preparatów do pielęgnacji cery nie jest łatwą sprawą, a mimo to krem Slow Âge sprawdził się doskonale. Krem jest bezpieczny dla mojej cery, bardzo dobrze nawilża skórę, pozostawia ją sprężystą, miękką, gładką, ukojoną, ładnie rozświetloną i promienną. Zauważyłam też ogólną poprawę stanu mojej cery, która nie jest tak podatna na podrażnienia jak wcześniej. Myślę, że dużą rolę odgrywa tutaj wysoki filtr SPF30, który chroni moją skórę przez zgubnym wpływem promieni słonecznych oraz woda termalna, która ma właściwości kojące. Po stanie mojej cery stwierdzam, że krem dzięki SPF30 dobrze chroni przed przebarwieniami - dotychczas zawsze po sezonie letnim na mojej twarzy pojawiały się drobne piegi, teraz ich nie zauważam. Pomimo tego, że krem jest przeznaczony do pielęgnacji na co dzień, chętnie sięgam po niego również na noc. Krem Slow Âge w pełni spełnia moje oczekiwania, ponieważ jest skuteczny, bezpieczny i bardzo dobrze wpływa na stan oraz kondycję mojej cery. Gorąco polecam go osobom, które poszukują dobrego nawilżającego i rozświetlającego kremu z filtrem - a o taki wbrew pozorom nie jest wcale łatwo. Tym bardziej cieszę się, że miałam możliwość testowania i odkryłam idealny krem na co dzień dla mojej cery.”

rating : 5/5

“Jestem kobietą, która boryka się z problemem wrażliwej i podatnej na negatywne działanie czynników zewnętrznych skóry twarzy. Zdrowy i piękny wygląd jest dla mnie wyzwaniem, co stało się przyczyną wielu kompleksów. Krem Vichy Slow Age jest produktem, który obdarzyłam ogromnym zaufaniem, jeśli chodzi o skuteczność. I nie zawiodłam się! Bardzo szybko dostrzegłam pierwsze efekty stosowania kremu: skóra jędrna, odpowiednio nawilżona, bez uczucia „sztywności” i napięcia, delikatna w dotyku. Lato to dla mojej cery trudny okres ze względu na liczne przebarwienia. Krem Vichy stał się moim sojusznikiem w tej, jak dotychczas nierównej, walce. Mojej uwadze nie umknęło także wysokie SPF! Większość kosmetyków eksponowało na mojej twarzy zaczerwienienia bądź nieprzyjemne wykwity: krem Slow Age (hypoalergiczny i pozbawiony parabenów) nie tylko nie podrażnił mojej skóry, ale i sprawił, że na długo mogę zapomnieć o kompleksach. Rewelacyjna konsystencja i świetna wydajność sprawiają, że jego aplikowanie sprawia przyjemność i przywołuje szczery uśmiech. I ten zapach, który stał się moim znakiem rozpoznawczym:) Gdy zobaczyłam krem pierwszy raz (przed rozpakowaniem), pomyślałam, że nie zasługuję na taki luksus – teraz jestem pewna, że nie tylko on mi się należy, ale i towarzyszy mu nieopisana skuteczność! Cieszę się, że mogłam sprawdzić skuteczność kremu Vichy Slow Age – jestem przekonana, że na dobre zagości on w moim domu. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!”

rating : 5/5

“Zacznę od tego, iż bardzo podoba mi się minimalistyczny design produktu. Krem jest zamknięty w małym, poręcznym słoiczku - za to ogromny plus, gdyż nie będziemy mieć problemu z wydostaniem go, gdy zacznie się kończyć. Bardzo ładnie prezentuje się na toaletce - na mojej szybko znalazł swoje miejsce, bo dzięki zbawiennemu działaniu towarzyszy mi co dzień :-). Przechodząc do kwestii najważniejszej - czyli tego, co jest w stanie zdziałać na naszej skórze - jestem pozytywnie zaskoczona! Zazwyczaj sceptycznie podchodzę do zapewnień o opóźnianiu oznak starzenia skóry, ale Slow Age nie sprzedaje nam kota w worku ;-). Znacząco poprawia koloryt skóry, przy regularnym stosowaniu nie ma szansy przegapić tego efektu. Cera przestaje być szara i zmęczona, nabiera blasku oraz naturalnych kolorów. Te z kolei sprawiają, że wyglądamy świeżo, promiennie i co ważne - zdrowo! Jest to na pewno zasługą składu kremu - zawierającego również SPF 30, co zdecydowanie czyni jego bogate wnętrze jeszcze bardziej atrakcyjnym ;-). Niezwykle ważne jest dla mnie, czy produkt nadaje się pod makijaż. Slow Age sprawdził się w tym nad wyraz dobrze - nie roluje się, nie ściera ani nie sprawia, że kosmetyki szybciej znikają z naszej twarzy - wręcz odwrotnie. Właśnie po tym makijażowym teście wygospodarowałam dla niego miejsce na swojej toaletce - wiedziałam już, że zostanie ze mną na dłużej. Wystarczy zaaplikować go rano i pozwolić mu działać - pielęgnować, nawilżać i WIDOCZNIE wygładzać pojawiające się zmarszczki. Dodatkowo, świetnie reaguje na potrzeby naszej skóry - gdy tylko zaczyna się przesuszać, działa na nią jak szklanka wody - w co zapewne nie uwierzyłabym, gdybym nie miała okazji go wypróbować! ;-) Podsumowując: jestem absolutnie na tak! To krem stworzony z myślą o wyznaczonych mu zadaniach, w których spisuję się celująco. Nie wyobrażam sobie teraz, że mogłam się bez niego obejść.Szczerze polecam go przetestować i sprawdzić jego działanie na własnej skórze - może się okazać, że będzie Wam za to bardzo wdzięczna :-)”

Podziel się swoimi doświadczeniami