Plamy wątrobowe na rękach czy twarzy często są uważane za naturalny element procesu starzenia się. Rzeczywiście, wraz z upływem kolejnych lat ten problem może się pogłębiać, co wiąże się m.in. z faktem, że spada ilość kolagenu oraz elastyny w naszej skórze, wobec czego staje się ona wrażliwsza i bardziej podatna zarówno na podrażnienia, jak i właśnie przebarwienia. Oprócz tego osoby dojrzałe mogą zmagać się z zaburzeniami gospodarki hormonalnej – które wywołuje np. menopauza – co także może znacząco wpływać na pogorszenie się stanu naszej skóry.
Główną przyczyną plam starczych na rękach i innych częściach ciała jest bez wątpienia promieniowanie UV. To właśnie ekspozycja na słońce stymuluje produkcję melaniny, która odpowiada zresztą za powstawanie tak pożądanej przez wiele osób opalenizny. Niestety częste kąpiele słoneczne, w dodatku bez odpowiedniej ochrony, mogą prowadzić do różnorodnych problemów skórnych, takich jak oparzenia, podrażnienia i właśnie hiperpigmentacja.
Co ważne, przebarwienia na twarzy od słońca nie powstają od razu po opalaniu. Zwykle są one skutkiem długotrwałej ekspozycji na promienie słoneczne, wobec czego brązowe plamy na rękach lub twarzy mogą uwydatnić się po latach. Brak stosowania właściwej fotoprotekcji znacząco przyspiesza proces starzenia się skóry, co w połączeniu z innymi czynnikami sprzyjającymi powstawaniu przebarwień może spowodować, że będziemy wyglądać na zdecydowanie starszych niż w rzeczywistości. Nakładanie kremów z filtrami wyłącznie na twarz nie wystarczy – powinniśmy dbać o ochronę skóry całego ciała.
Do czynników, które przyczyniają się do powstawania plam soczewicowatych na twarzy i nie tylko zaliczamy również:
- przyjmowanie niektórych leków;
- spożywanie ziół zwiększających wrażliwość na słońce;
- predyspozycje genetyczne (mowa wtedy o plamach starczych o charakterze wrodzonym);
- przebyte wcześniej stany zapalne skóry;
- nieodpowiednią pielęgnację.
Warto zatrzymać się szczególnie przy tym ostatnim punkcie. To właśnie zaniedbywanie pielęgnacji jest częstym czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia plam wątrobowych na dłoniach, szyi oraz dekolcie. Wiele osób, mimo dość rozbudowanej rutyny pielęgnacyjnej, często pomija te obszary skóry w trakcie nakładania kremów czy balsamów. Tymczasem należy pamiętać, że zarówno skóra na dłoniach, jak i na dekolcie czy szyi jest bardzo cienka i wrażliwa. Oznacza to, że może najbardziej potrzebować regularnego nawilżania oraz odżywiania.