Osoby ze skórą naczynkową są szczególnie narażone na rozwój trądziku różowatego – zwłaszcza jeśli zaniedbują codzienną pielęgnację i przez wiele lat narażają skórę na ciągłą „grę naczyniową”,czyli następujący cyklicznie po sobie częste skurcze i rozkurcze naczyń. Można mówić o kilku etapach rozwoju tej choroby:
- Początek związany jest ze wzmożoną reaktywnością naczyń, jeszcze bez utrwalonych zmian skórnych. Dochodzi wtedy do napadowego czerwienienia się skóry na twarzy (tzw. flushing), nasilającego się pod wpływem emocji, stresu, ostrych potraw, alkoholu, ekspozycji na słońce, nagłych zmian temperatury, a także nieodpowiedniej pielęgnacji.
- Częste rozszerzanie się i kurczenie naczyń prowadzi następnie do pogrubienia ich ścianek i w końcu do trwałego rozszerzenia się i powstania tzw. teleangiektazji. Jednocześnie zwiększa się przepuszczalność ścianek naczyń włosowatych i w przestrzeniach międzykomórkowych tworzą się obrzęki i stan zapalny. Objawy te głównie obejmują okolice twarzy (policzki, okolice nosa, broda, czoło). Zaczerwienieniu może towarzyszyć podrażnienie skóry, wysypka, uczucie świądu i pieczenia skóry. Stan ten nasila się pod wpływem czynników zewnętrznych.
- Z czasem – po okresie trwającym od kilku miesięcy do kilkunastu lat – objawy nasilają się i utrwalają, a w stadium zaawansowanym dochodzą do nich nacieki zapalne, obrzęk, zmiany grudkowo-krostkowe czy nawet przerostowe (skóra staje się pogrubiona, o nieregularnej powierzchni, z obecnością zmian guzowatych, często dochodzi też w tym obszarze do zapalenia mieszków włosowych). Jednym z objawów ciężkiego trądziku różowatego jest rhinophyma – kalafiorowaty przerost nosa, często błędnie nazywany „nosem pijaka”, częściej występujący u mężczyzn niż u kobiet (można poprawić jego wygląd jedynie chirurgicznie).
Według klasyfikacji przyjętej przez National Rosacea Society wyróżnia się następujące postaci trądziku różowatego:
- rumieniowa z teleangiektazjami – napadowy rumień, teleangiektazje, obrzęk twarzy, uczucie pieczenia i palenia skóry w obrębie zmian,
- grudkowo-krostkowa – utrwalony rumień w środkowej części twarzy, z okresowo występującymi grudkami i krostami,
- przerostowo-naciekowa – skóra jest pogrubiała, o nieregularnej powierzchni, z obecnością zmian guzowatych. Najczęściej zniekształcenia obejmują nos (rhinophyma), rzadziej brodę (bnathophyma), czoło (glabellophyma), powieki (blepharophyma) czy uszy (otophyma). Często w obrębie zmian przerostowych występuje też zapalenie mieszków włosowych,
- oczna – zmiany skórne występują wokół oczu, a także w samym narządzie wzroku; chorobę jest trudno rozpoznać, ponieważ objawy przypominają zapalenie spojówek i rogówek (łzawienie i przekrwienie oczu, pieczenie, kłucie, swędzenie, światłowstręt). Typowe są też nawracające gradówki i jęczmienie, jako wynik infekcji gronkowcowej,
- ziarniniakowa – nietypowa odmiana rosacea, charakteryzuje się występowaniem twardych, żółtych, brązowych lub czerwonych grudek bądź guzków, które mogą prowadzić do bliznowacenia. Zmiany występują na minimalnie zapalnym podłożu lub w niezmienionej skórze, zwykle na bocznych powierzchniach policzków i dolnych powiekach.
Wiele osób, mających w młodości tendencję do czerwienienia się skóry i pękających naczynek, nie zdaje sobie sprawy, że brak odpowiedniej pielęgnacji może się w przyszłości przyczynić do rozwoju trądziku różowatego i znacznego pogorszenia stanu skóry. Choroba ta – widoczna, dokuczliwa i trudna w leczeniu – nie ogranicza się tylko do skóry, ale ma też wpływ na stan psychiczny i społeczne funkcjonowanie osób na nią cierpiących, podobnie jak trądzik pospolity, łuszczyca czy atopowe zapalenie skóry. Prawie 70% pacjentów mówi, że wpływa ona na ich niską samoocenę i relacje międzyludzkie, a 41% chorujących unika z powodu swojego wyglądu kontaktów towarzyskich i publicznych5.
Dowiedz się też, jak stres wpływa na twoją skórę.
Stres wpływa na działanie systemu immunologicznego skóry oraz zaburza funkcjonowanie bariery ochronnej, przez co staje się ona bardziej podatna na podrażnienia i stany zapalne, wolniej się regeneruje i szybciej starzeje. Negatywne emocje są też przyczyną wielu chorób o podłożu psychosomatycznym, czyli takich, które objawiają się na skórze, a nasilają pod wpływem stresu.