- Strona główna
- CIAŁO
- DEZODORANTY VICHY
- Antyperspirant w sprayu 48H przeciw śladom na ubraniach
DEZODORANTY VICHYAntyperspirant w sprayu 48H przeciw śladom na ubraniach
RODZAJ PRODUKTU:
Zapobiega pozostawaniu żółtych plam na jasnych ubraniach, które mogłyby powodować zesztywnienie tkaniny. Przeciwdziała powstawaniu białych plam na ciemnych ubraniach.
Dla osób zmagających się z problemem intensywnej potliwości, chcących chronić swoje ubrania przed śladami.
OPINIE O PRODUKCIE
Średnia ocena klientów
Liczba opinii: 10
Wykres ocen klientów
Liczba opinii: 10
Anonymous
“Od jakiegoś czasu stosuje tylko i wyłączenie antyperspiranty z apteki, bo uważam, że dużo lepiej współpracują one z moją delikatną i wrażliwą skórą pod pachami, a ponadto skuteczniej zwalczają problem nadmiernego pocenia i przykrego zapachu. Stosowałam już różne dezodoranty apteczne, ale mniej więcej od roku przerzuciłam się na stałe na antyperspiranty Vichy, o których przeczytałam kiedyś wiele pozytywnych recenzji na wizazu. Zawsze wybierałam dezodoranty w kulce, sądząc że przy wrażliwej skórze pod pachami to jedyne słuszne rozwiązanie. Ostatnio jednak zdecydowałam się na antyperspirant w sprayu tej marki, bo chciałam spróbować czegoś całkiem nowego. No i w tym przypadku również się nie zawiodłam. Antyperspirant w sprayu jest jak dla mnie tak samo idealny jak ten w kulce z tym, że dużo szybciej wchłania się w skórę i pozwala się szybciej ubrać. Po jego zastosowaniu przez cały dzień czuję się odświeżona i skutecznie chroniona przed potem oraz przykrym zapachem. <br/>Tak samo jak w przypadku dezodorantów w kulce tej marki, przy antyperspirancie Vichy w sprayu nie mam problemu z żółtymi plamami na ubraniach czy białymi śladami, co znacząco odróżnia je od produktów z drogerii. Mimo że jest to preparat w atomizerze jest bardzo delikatny dla skóry - nie ma w jego składzie drażniącego alkoholu tylko pielęgnacyjne składniki, które jeszcze bardziej wzmacniają moją skórę przed podrażnieniami i zaczerwienieniem. Myślę, że z tego produktu będę korzystała tak samo chętnie jak z antyperspirantu w kulce i będę kupować je wymiennie :-)”
Anonimowy ,
Anonymous
“Nadmierne pocenie pojawiło się u mnie w momencie, gdy zauważyłam u siebie pierwsze oznaki menopauzy. Myślałam, że to tylko taki przejściowy problem, ale okazało się, że został on ze mną dłużej. Mój lekarz przepisał mi jakieś leki, które miały zmniejszyć moją potliwość i rzeczywiście w pewnym sensie mi pomogły. Ale nadal pozostawał problem nieprzyjemnego zapachu… O swoich przejściach z menopauzą opowiedziałam kiedyś swoim koleżankom z pracy i jedna z nich poleciała mi stosowanie antyperspirantu w sprayu od Vichy. Jej bardzo pomógł w okresie przekwitania, dlatego postanowiłam również go wypróbować. Muszę przyznać, że nie za bardzo wierzyłam w to, że jakikolwiek antyperspirant w kulce czy w sprayu mi pomoże, kiedy przyczyna moich dolegliwości była zupełnie inna, ale się myliłam. To najskuteczniejszy dezodorant z jakim miałam kiedykolwiek do czynienia! Wreszcie mniej się pocę i nie wydzielam już tak nieprzyjemnego zapachu. Przestałam wstydzić się nosić kolorowych ubrań, bo plam pod pachami praktycznie w ogóle już nie widać. Przez cały dzień czuję się świeża i dobrze chroniona przed potem, a moje ubrania pod pachami nie niszczą się tak bardzo jak pod wpływem środków z drogerii. Jest to produkt bardzo delikatny nie tylko dla tkanin, ale też dla skóry pod pachami, która nie jest podrażniona i zaczerwieniona. Jestem bardzo zadowolona z antyperspirantu w atomizerze od Vichy i myślę, że będę go stosować również wtedy, gdy moja menopauza wreszcie na dobre się skończy!”
Anonimowy ,
Anonymous
“Nie wyobrażam sobie rozpoczęcia mojego aktywnego dnia od innego antyperspirantu, jak od tego z Vichy. Mówię poważnie. Miałam już wiele i dezodorantów, i antyperspirantów. Stosowałam te w kulce, sprayu, typu roll-on i żaden się nie sprawdził. Jak jakoś minimalizował pocenie się, to zostawiał plamy na ubraniach. Z drugiej strony - nie brudząc bluzek, okazywał się strasznie ciężki i podrażniał moją skórę pod pachami. Odkąd zaczęłam używać antyperspirantu w sprayu 48h z Vichy nie mam żadnego z tych problemów. Bluzki są czyste, skóra pod pachami nieobciążona, a świeżość utrzymuje się naprawdę długo. Do tego produkt ten super sprawdza się podczas treningów. Czuję, że mogę więcej, bo nie pocę się tak bardzo, jak bez niego. Do tego, antyperspirant ten jest bardzo wydajny. Jedna buteleczka starcza mi na długo, mimo, że stosuję go czasem nawet kilka razy dziennie. Ostatnio przeanalizowałam nawet skład tego antyperspirantu, bo byłam ciekawa co takiego ma on w sobie, że tak super się sprawdza. Dobór składników pozytywnie mnie zaskoczył, a najbardziej fakt, że antyperspirant ma obniżoną ilość aluminium, jest przebadany dermatologicznie i jest hipoalergiczny. Już teraz wiem, co jest gwarancją tej niezawodności i super efektów! Z ręką na sercu, polecam ten antyperspirant każdemu, kto boryka się nadmiernym poceniem się i żaden dotychczas stosowany kosmetyk mu nie pomógł. Jestem przekonana, że ten z Vichy z pewnością poradzi sobie z twoją dolegliwością ;-)”
Anonimowy ,
Anonymous
“Pocenie się jest czymś czego najbardziej nie lubię, szczególnie w trakcie lata, ale też na co dzień, w czasie wykonywania codziennych czynności i obowiązków. Nie mam z tym może jakichś naprawdę wielkich problemów, ale niestety już nie raz zdarzyło mi się wybrać nieskuteczny antyperspirant… Najbardziej przejmuję się tym, że zdarza mi się widzieć i czuć mokre plamy pod pachami na ubraniach. To bardzo nieprzyjemne i krępujące, a zwłaszcza, że pracuję wśród wielu ludzi i ciągle mam z nimi kontakt. Nie mogę więc pozwolić sobie na takie ‘’niespodzianki’’ :/ Najbardziej lubię dezodoranty na pocenie, bo ich aplikacja jest szybka i zapach przeważnie mocniejszy niż w przypadku innych konsystencji. Jednak już nie raz zdarzyło mi się, że po takim produkcie oprócz tego, że czasem i tak się pociłam to jeszcze zniszczyłam ubranie, bo dezodoranty często robią białe plamy na ciemnych rzeczach i żółte na jasnych, a niestety nie da się ich później całkowicie usunąć. <br/>Szukając dobrego antyperspirantu wybrałam się do apteki, żeby tym razem zainwestować w produkt z wyższej półki. Sprzedawca polecił mi antyperspirant w sprayu od marki Vichy, który nie zostawia plam i jest hipoalergiczny. Muszę przyznać, że to był mój najlepszy zakup w ostatnim czasie, bo naprawdę nie mam już żadnych problemow z poceniem, a moje ubrania są całkowicie bezpiecznie. To najlepszy antyperspirant jaki miałam, od razu wysycha i się wchłania, więc można się szybko ubrać, a jednocześnie nie ma żadnych powodów do obaw, bo doskonale blokuje pocenie. Jestem nim zachwycona i serdecznie polecam!”
Anonimowy ,
Anonymous
“Mam wrażliwą skórę pod pachami, którą podrażnia praktycznie każdy antyperspirant lub dezodorant z drogerii, dlatego już bardzo dawno temu przestawiłam się całkowicie na produkty z apteki, dzięki którym moja skóra pod pachami nie jest podrażniona ani zaczerwieniona. Zazwyczaj jednak spotykałam się z antyperspirantami dla skóry wrażliwej w kulce lub sztyfcie, dlatego gdy tylko zobaczyłam antyperspirant w sprayu Vichy postanowiłam go kupić, bo zawsze bardziej odpowiadała mi formuła sprayu niż kulki czy sztyftu. Zanim kupiłam antyperspirant Vichy zerknęłam jeszcze na jego skład, by upewnić się, że nie znajdują się w nim żadne szkodliwe substancje dla mojej wyjątkowo delikatnej i wrażliwej skóry pod pachami, ale nie znalazłam tam nic niepokojącego. <br/><br/>Już od pierwszego zastosowania ten produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył w swoim działaniu - nie tylko tym, że był bardzo łagodny dla mojej skóry, ale też tym, że bardzo skutecznie zahamował problem pocenia się i przykrego zapachu. Ten antyperspirant ma bardzo fajną, lekko pudrową, formułę, która nie pozostawia na skórze uczucia lepkości tak jak produkty w kulce, ale też żółtych i białych plam na ubraniach. To naprawdę bardzo skuteczny antyperspirant damski w sprayu, który jak dla mnie stanowi najlepszy w tej kategorii produkt z apteki. Na pewno będę stosować go dalej, bo żaden inny kosmetyk nie dał mi jeszcze takiej ochrony przed potem i podrażnieniami. Polecam!”
Anonimowy ,
Anonymous
“Nie ma mowy, żeby zwykły dezodorant ograniczył lub całkowicie zminimalizował pocenie się. Kosmetyk ten ma raczej za zadanie dać ładny zapach, a mi o to nie chodzi. Potrzebuję skutecznej ochrony. Tylko wtedy, gdy wiem, że podczas natłoku codziennych spraw nie spocę się, czuję się pewna siebie. Antyperspirant damski od Vichy pomaga mi w tym i super spełnia swoje zadanie. Używam go raz dziennie - rano i wiem, że przez cały dzień będę miała zapewnioną świeżość. Co prawda, gdy w ciągu dnia mam trening lub odświeżam się szybkim prysznicem, ponawiam jego aplikację, ale jednorazowa i tak super spełnia swoją powinność.<br/><br/>Antyperspirant Vichy 48H lubię nie tylko za skuteczność i przyjemny zapach, ale również za to, że nie podrażnia i nie uczula mojej wrażliwej skóry pod pachami. A muszę przyznać, że bardzo wiele dezodorantów do skóry wrażliwej kompletnie się nie nadaje… Nie wiem czym to jest spowodowane, że ten z Vichy fajnie się sprawdza, być może składem i w ogóle formułą, ale podoba mi się, że jego aplikacja zapewnia mi dodatkowe ukojenie ;-) <br/><br/>O tym antyperspirancie z apteki dowiedziałam się od mojej bliskiej koleżanki, która boryka się z nadmiernym poceniem. Powiedziała, że odkąd używa dezodorantu Vichy nie ma już tego problemu i że znacznie się zminimalizował. Na początku myślałam, że skoro ten antyperspirant ma aż tak silne działanie hamujące wydzielanie potu, to dla mnie będzie zbyt agresywny, ale żadnych skutków ubocznych jego stosowania nie zauważyłam!”
Anonimowy ,
Anonymous
“Bardzo dbam o higienę osobistą i nie mogę znieść uczucia pocenia… Wiadomo, że każdemu czasem zdarzy się większy wysiłek fizyczny, stres czy zwykłe przebywanie na słońcu, a to często kończy się mokrymi plamami pod pachami i nieprzyjemnym zapachem. Myślę, że kluczem do sukcesu (oczywiście pomijając skrajne przypadki chorób) jest po prostu wybór dobrego antyperspirantu, ale jednak wcale nie jest to takie proste.<br/><br/>Przetestowałam kilkanaście różnych antyperspirantów o różnych konsystencjach. Od tych najbardziej popularnych dezodorantów i kulek, przez kremy i żele. Niektóre nawet mi się podobały i byłam z nich zadowolona, ale jednak nie działały tak długo jakbym chciała. Poza tym najbardziej denerwowało mnie to, że przy większości tego typu produktów trzeba długo czekać aż całkowicie wyschną, ale nawet to nie gwarantuje tego, że nie zostawią na ubraniach plam. Często zdarzało mi się, że na czarnych ubraniach plamy były białe, a na jasnych żółte i niestety przeważnie nic nie dało się z tym zrobić, a bluzki musiałam po prostu wyrzucić… <br/><br/>Koleżanka poleciła mi dezodorant na pocenie Vichy i zdaje się, że znalazłam w końcu swojego faworyta! Nie zostawia żadnych plam, szybko się wchłania, a skóra jest odświeżona, ale co najważniejsze - skutecznie blokuje pocenie. To naprawdę najlepszy antyperspirant jaki miałam do tej pory i nie zamierzam już szukać innego, bo ten spełnia wszystkie moje oczekiwania. Powinnam wcześniej szukać blokera pocenia w aptece, zamiast tracić czas i pieniądze na nieskuteczne produkty.”
Anonimowy ,
Anonymous
“Z doborem odpowiedniego dezodorantu zawsze miałam duży problem, bo większość produktów po prostu mnie podrażnia. W związku z tym, że wolę produkty w sprayu niż w kulce czy kremie, zawsze trafiałam na takie dezodoranty, które tylko pogarszały stan mojej wrażliwej skóry pod pachami. Zaczęłam unikać preparatów, które w swoim składzie posiadają alkohol, ale mimo wszystko skóra pod pachami była zaczerwieniona i piekąca. Dlatego rozpoczęłam poszukiwania zdrowego dezodorantu, który pomoże mi powstrzymać nadmierne pocenie i wydzielanie przykrego zapachu, ale jednocześnie będzie delikatny dla mojej wrażliwej skóry pod pachami. Nie zależało mi na tym, aby był to koniecznie dezodorant bez soli aluminium, o którym teraz taki dużo się mówi, ale produkt bez alkoholu, parabenów oraz innych sztucznych składników, które tylko wzmagają moje podrażnienia i zaczerwienienia. Od razu odrzuciłam wszystkie dezodoranty damskie z drogerii, bo przestałam wierzyć w ich działanie i po preparat dla siebie wybrałam się do apteki, gdzie pani poleciła mi właśnie dezodorant Vichy. Trochę mnie zaskoczyło to, że w aptece znalazłam dezodorant w sprayu, bo zaczęłam już nawet myśleć, że taka właśnie formuła mnie podrażnia, ale okazało się, że to nie ma najmniejszego znaczenia. Od momentu, gdy poznałam dezodorant Vichy, nie wyobrażam sobie, aby stosować jakikolwiek inny produkt. Być może skuszę się jeszcze na antyperspiranty tej marki w kulce, bo słyszałam o nich równie dobre opinie.”
Anonimowy ,
REVIEW DISCLAIMER BOTTOM
Loading...
Zostaw swoją opinię
Antyperspirant w sprayu 48H przeciw śladom na ubraniach