OK

OK Cancel

Thank you

Close

SLOW ÂGEPielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia

Zostaw swoją opinię

Średnia ocen

(135 - opinie)5.0
ANDŻELIKA

GŁOGÓW

Ocena

"Moja skóra świetnie na niego zareagowała.Pokochała go od pierwszej aplikacji Skończyły się nagle problemy z suchą skórą,jakie najczęściej pojawiały sie po lecie.Teraz skóra jest gładka, pobudzona do regeneracji, bardziej promienna i aksamitnie przyjemna w dotyku.Znikł zafrasowany wyraz twarzy.Tonę zmartwień i codzienny trud obowiązków przejęła dobra wróżka.Patrząc w lustro widzę zdrowy blask i jasne spojrzenie co bardzo motywuje mnie do działania i podejmowania kolejnych wyzwań. Nawet przebarwienia z którymi walczę już trochę są jakby mniej widoczne i nie męczą już tak moich oczu.Wyglądam zaskakująco ładnie i promiennie co cieszy nie tylko mnie ,bo zmianę zauważyli także członkowie rodziny.Dodatkowo zawiera dość wysoki filtr więc idealne wpasuje się w sezon jesienno-zimowy.Fajnie przygotowuje skórę pod makijaż z racji szybkiej wchłanialności.Dzięki Vichy Slow Age czuję się szcześliwa i tryskam optymizmem… a przecież uśmiech to najlepsze lekarstwo na zachowanie wiecznej urody"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Z Vichy Slow Age odkryłam zupełnie nowy świat doznań codziennej pielęgnacji. To prawdziwa rewolucja w dziejach moich kosmetycznych odkryć. NIGDY dotąd ŻADEN krem nie był tak namacalny w swym oddziaływaniu. O ile efekt dogłębnego nawilżenia miałam okazję doświadczyć również za sprawą innych kremów, o tyle z efektem wyraźnie odczuwalnego ujędrnienia; przyjemnego napięcia skóry spotykam się po raz pierwszy. Nie trzeba wierzyć producentowi na słowo, że krem intensywnie pracuje w kontakcie ze <br/>skórą, to dobitnie czuć, tuż po aplikacji! <br/><br/>Krem rozpieszcza skórę zawartością wody termalnej i swoim bogatym w 15 minerałów składem. Zapewnia wysoką ochronę przeciwsłoneczną w postaci wysokiego parametru SPF 25, filtru UVA. W słoneczne lub śnieżne dni nie potrzebuję już nakładać dodatkowej emulsji z filtrami, jak miało to miejsce, gdy stosowałam kremy na dzień z niższym stopniem ochrony. Pomimo dużej koncentracji dobroczynnych składników wchłania się znakomicie - w 100% i natychmiastowo. Śmiało można nakładać na niego podkład i puder, bo nie ściera się (a wiele kremów właśnie w tym aspekcie mnie zawiodło, bo nie <br/>wchłaniały się jak należy pomimo dobrze oczyszczonej skóry). Konsystencja jest nad wyraz przyjemna pod każdym względem - w dotyku i w zapachu. Jest cudownie; jedwabiście gładka i lekka. Nie klei się, nie pozostawia tłustej powłoki. <br/><br/>Nuta zapachowa jest bardzo subtelna i przywodzi na myśl piękną, zmysłową woń bukietu świeżych kwiatów. Uwielbiam ją! <br/><br/>Co istotne - Slow Age nie zawiera okrytych złą sławą konserwantów w postaci parabenów. Jest bezpieczny.<br/><br/>Miałam okazję testować Slow Age w trakcie przeziębienia manifestującego się katarem, krem w ogóle nie podrażnił mojej skóry wokół nosa, czym szczególnie mnie zaskoczył - wszystkie uprzednio używane kremy rozczarowywały w takiej sytuacji wywołując ostre pieczenie przy ich nanoszeniu. Slow Age jest więc wyjątkowo przyjazny i delikatny. Co więcej, dogłębnie nawilża. Moja skóra w niektórych partiach twarzy ma tendencję do przesuszania się, a czasem wręcz łuszczenia, Slow Age dzielnie stał na straży, by przez okrągły dzień nie dopuścić ani do suchości, ani do złuszczonego naskórka. Skóra po aplikacji kremu jest bardzo miła w dotyku - satynowo gładka. <br/><br/>Jak powszechnie wiadomo, wolne rodniki to największy wróg młodego wyglądu. Obecna w recepturze Slow Age Bajkalina odznacza się silnymi właściwościami antyoksydacyjnymi, a to oznacza, że neutralizuje wolne rodniki spowalniając proces starzenia się. Każda kobieta chce zatrzymać młodość jak najdłużej, Vichy dba, by z pomocą Slow Age to marzenie mogło się urzeczywistnić. Wspaniale! <br/><br/>Moja ulubiona forma wydobywania kremu w postaci dozownika to kolejny atut Slow Age. Chroni przed namnażaniem się bakterii i pozwala aplikować krem precyzyjnie w ilości, jaka jest potrzebna. <br/><br/>Zadałam sobie właśnie pytanie, czy można chcieć od kremu więcej niż zapewnia Slow Age? Dochodzę do wniosku, że nie! Vichy tym rewelacyjnym kosmetykiem kompleksowo dba <br/>o wszystko, czego mojej skórze potrzeba - skutecznie nawilża, odżywia, chroni przed UV i zanieczyszczeniami, spowalnia starzenie się, rozkosznie pachnie, doskonale i błyskawicznie się wchłania, ujędrnia, delikatnie rozświetla i sprawia, że skóra prezentuje się zdrowo. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia i mam przeczucie, że <br/>jest nie do prześcignięcia. Vichy stanęło na wysokości zadania, oferując krem idealny! Prawdziwy eliksir młodości na miarę wyzwań współczesnego świata. Nie zamieniłabym go na żaden inny! Skala 5 gwiazdek jest zbyt mała, by oddać jego fenomenalną jakość! W warunkach domowych daje mi wrażenia niczym po wizycie u kosmetyczki! Moje poszukiwania kremu doskonałego szczęśliwie dobiegły końca, za co <br/>dziękuję z całego serca wszystkim, którzy mają swój udział w powstaniu Slow Age ! :) :) :) Będę z nim nierozłączna! :)"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Z Vichy Slow Age odkryłam zupełnie nowy świat doznań codziennej pielęgnacji. To prawdziwa rewolucja w dziejach moich kosmetycznych odkryć. NIGDY dotąd ŻADEN krem nie był tak namacalny w swym oddziaływaniu. O ile efekt dogłębnego nawilżenia miałam okazję doświadczyć również za sprawą innych kremów, o tyle z efektem wyraźnie odczuwalnego ujędrnienia; przyjemnego napięcia skóry spotykam się po raz pierwszy. Nie trzeba wierzyć producentowi na słowo, że krem intensywnie pracuje w kontakcie ze <br/>skórą, to dobitnie czuć, tuż po aplikacji! <br/><br/>Krem rozpieszcza skórę zawartością wody termalnej i swoim bogatym w 15 minerałów składem. Zapewnia wysoką ochronę przeciwsłoneczną w postaci wysokiego parametru SPF 25, filtru UVA. W słoneczne lub śnieżne dni nie potrzebuję już nakładać dodatkowej emulsji z filtrami, jak miało to miejsce, gdy stosowałam kremy na dzień z niższym stopniem ochrony. Pomimo dużej koncentracji dobroczynnych składników wchłania się znakomicie - w 100% i natychmiastowo. Śmiało można nakładać na niego podkład i puder, bo nie ściera się (a wiele kremów właśnie w tym aspekcie mnie zawiodło, bo nie <br/>wchłaniały się jak należy pomimo dobrze oczyszczonej skóry). Konsystencja jest nad wyraz przyjemna pod każdym względem - w dotyku i w zapachu. Jest cudownie; jedwabiście gładka i lekka. Nie klei się, nie pozostawia tłustej powłoki. <br/><br/>Nuta zapachowa jest bardzo subtelna i przywodzi na myśl piękną, zmysłową woń bukietu świeżych kwiatów. Uwielbiam ją! <br/><br/>Co istotne - Slow Age nie zawiera okrytych złą sławą konserwantów w postaci parabenów. Jest bezpieczny.<br/><br/>Miałam okazję testować Slow Age w trakcie przeziębienia manifestującego się katarem, krem w ogóle nie podrażnił mojej skóry wokół nosa, czym szczególnie mnie zaskoczył - wszystkie uprzednio używane kremy rozczarowywały w takiej sytuacji wywołując ostre pieczenie przy ich nanoszeniu. Slow Age jest więc wyjątkowo przyjazny i delikatny. Co więcej, dogłębnie nawilża. Moja skóra w niektórych partiach twarzy ma tendencję do przesuszania się, a czasem wręcz łuszczenia, Slow Age dzielnie stał na straży, by przez okrągły dzień nie dopuścić ani do suchości, ani do złuszczonego naskórka. Skóra po aplikacji kremu jest bardzo miła w dotyku - satynowo gładka. <br/><br/>Jak powszechnie wiadomo, wolne rodniki to największy wróg młodego wyglądu. Obecna w recepturze Slow Age Bajkalina odznacza się silnymi właściwościami antyoksydacyjnymi, a to oznacza, że neutralizuje wolne rodniki spowalniając proces starzenia się. Każda kobieta chce zatrzymać młodość jak najdłużej, Vichy dba, by z pomocą Slow Age to marzenie mogło się urzeczywistnić. Wspaniale! <br/><br/>Moja ulubiona forma wydobywania kremu w postaci dozownika to kolejny atut Slow Age. Chroni przed namnażaniem się bakterii i pozwala aplikować krem precyzyjnie w ilości, jaka jest potrzebna. <br/><br/>Zadałam sobie właśnie pytanie, czy można chcieć od kremu więcej niż zapewnia Slow Age? Dochodzę do wniosku, że nie! Vichy tym rewelacyjnym kosmetykiem kompleksowo dba <br/>o wszystko, czego mojej skórze potrzeba - skutecznie nawilża, odżywia, chroni przed UV i zanieczyszczeniami, spowalnia starzenie się, rozkosznie pachnie, doskonale i błyskawicznie się wchłania, ujędrnia, delikatnie rozświetla i sprawia, że skóra prezentuje się zdrowo. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia i mam przeczucie, że <br/>jest nie do prześcignięcia. Vichy stanęło na wysokości zadania, oferując krem idealny! Prawdziwy eliksir młodości na miarę wyzwań współczesnego świata. Nie zamieniłabym go na żaden inny! Skala 5 gwiazdek jest zbyt mała, by oddać jego fenomenalną jakość! W warunkach domowych daje mi wrażenia niczym po wizycie u kosmetyczki! Moje poszukiwania kremu doskonałego szczęśliwie dobiegły końca, za co <br/>dziękuję z całego serca wszystkim, którzy mają swój udział w powstaniu Slow Age ! :) :) :) Będę z nim rozłączna! :)"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0
Iwona

41 lat

Skarżysko-Kamienna

Ocena

"SLOW AGE to wspaniały i wyjątkowy kosmetyk, który polubiła moja skóra. Ma piękny zapach, łatwo i przyjemnie się go aplikuje. Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, jest idealny pod makijaż. Nie podrażnia, nie uczula, przeciwnie sprawia, że skóra jest znakomicie nawilżona, jędrna, promienna i wzmocniona. To nie tylko widać, ale i czuć. Slow Age nadaje się do mieszanej cery, rozświetla, jest bardzo wydajny. Zapewnia skórze komfort, przywraca jej zdrowy wygląd, dlatego na pewno zakupię go jeszcze nie raz. Znakomicie nadaje się on do codziennej pielęgnacji, pozostawia skórę aksamitną w dotyku. Jestem zachwycona kremem Slow Age. Jeden krem, a efekty są zaskakujące! Od dziś to mój ideał :)"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Moja cera jest sucha i wrażliwa(na zmiany pogodowe również), a do tego naczynkowa. Moja cera ciężko znosi zmiany kremów czy serum - po protu tego nie znosi, a żeby znaleźć odpowiedni produkt przetesytowałam już nie jeden. Ten jest nielada zaskoczeniem. Pieknie nawilża i wygładza cerę, ale nie to mnie najbardziej w nim zachwyca. Cera wrażliwa i sucha jak moja jest narażona na przebarwienia i to jest mój największy obecnie problem. Właśnie odnalazłam rozwiązanie na to! i nastąpił najszczęśliwszy dzień dla mojej skóry kiedy nałożylam Slow Age na twarz a wszystkie przebarwienia stały sie prawie niewidoczne i mogłabym chodzić cały dzien bez makijażu. <br/>ZALETY: lekka konsystencja i sper wydajność, mega mega! nawilżenie - ratunek dla cery suchej, natychmiastowe naprężenie skóry po około 2 minutach po nałożeniu. <br/>Ważną zaletą jest także fakt, że moja cera po kilku dniach używania kremu nie wywołuje żanych zmian w wyniku nietolerancji w codziennym jego stosowaniu. <br/>WADA: nie ma cera sucha i wrażliwa go pokochała <3"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0
KATARZYNA

41 lat

LUBLIN

Ocena

"BOSKI ...<br/>AKSAMITNY...<br/>IDEALNY POD MAKIJAŻ...<br/>UPAJAJĄCO PACHNĄCY...<br/>MAJĄCY ZDOLNOŚĆ ZATRZYMYWANIA CZASU...<br/>NAJLEPSZY PRZYJACIEL BIEGNĄCEJ W CODZIENNOŚCI KOBIETY..<br/>PO PROSTU...MÓJ..:-)"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Krem Slowa Age stosowałam przez 7 nocy non stop. Po takim okresie czasu zauważyłam, że skóra jest:<br/>- bardziej napięta<br/>- lepiej nawilżona<br/>- wygładzona<br/>- bardziej promienna<br/>- bardziej delikatna w dotyku.<br/>Konsystencja kremu jest delikatna, krem łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania. Zapach wyjątkowo przypadł mi do gustu, jest odświeżający i koją"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Vichy po raz kolejny utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest numerem JEDEN na rynku kosmetycznym. Wypróbowałam Slow Age i nie zawiodłam się. Krem ma przyjemną konsystencję, nie klei się, łatwo rozprowadza i szybko wchłania. Po kilku dniach regularnego stosowania zauważam, ku mojemu wielkiemu zadowoleniu, widoczne zmniejszenie i wygładzenie zmarszczek. Nie powoduje żadnych podrażnień, a niestety mam do nich skłonność. Moja skóra jest doskonale nawilżona i jędrna, a przy tym nie świeci się. Czuję, że moja twarz wręcz promienieje! Co więcej, nie tylko ja to zauważam, ale osoby w moim otoczeniu również :) To prawdziwy powiew świeżości dla mojej zmęczonej do tej pory skóry. Wyrównany koloryt, gładka, zadbana i pełna blasku cera, wygładzenie zmarszczek- właśnie tego oczekuję od kremu i właśnie to dał mi Slow Age. Do tego bardzo przyjemny zapach, filtr SPF 25, czego chcieć więcej? My kobiety wiemy, co to znaczy życie w pośpiechu, wiemy też, jak odbija się to na naszej skórze. Na szczęście Vichy przychodzi nam z pomocą. Po wypróbowaniu Slow Age wiem już, że mogę cieszyć się młodością bez względu na metrykę! Dzięki niemu codziennie rano mogę poczuć się jak po wyjściu od kosmetyczki. Czuję, że moja skóra odwdzięczy mi się promiennym i młodym wyglądem jeszcze przez wiele lat. Od dziś Vichy Slow Age to obowiązkowa pozycja na mojej półce."

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Bardzo mi miło, że jako jedna z nielicznych osób miałam przyjemność<br/>przetestować te nowe cudeńko od tak renomowanej marki jaką jest VICHY.<br/>Produkt Slow Age o pojemności 30 ml otrzymałam 26 sierpnia a do<br/>testowania zabrałam się dzień później. Dzisiaj mamy 5 wrzesień, czyli<br/>stosuję już ten produkt 10 dni, gdyż używam go tak jak producent<br/>zalecał tylko rano jako baza pod makijaż, w tej kwestii sprawia się<br/>idealnie. Nie ma mowy o zważeniu się podkładu czy tzw. rolowaniu. Ale<br/>zacznijmy od początku. Pierwsza aplikacja, tak jak wspomniałam wcześniej<br/>miała miejsce w sobotni poranek. Produkt zaskoczył mnie swoją<br/>konsystencją, jest wprost idealna, nie za rzadka i spływająca po palcach<br/>ani nie za gęsta i ciężka, taka w sam raz co dla mnie jest kwestią<br/>bardzo ważną, bo jestem posiadaczką cery mieszanej i ani nie jest dla<br/>mnie za lekki ani nie zapycha mi buzi za bardzo. Kolejne rzecz, która na<br/>wstępie mnie pozytywnie zaskoczyła to to, że bardzo mało produktu<br/>potrzeba aby pokryć całą twarz i dekolt, dosłownie ziarenko groszku. To<br/>wielki pozytyw! Jak tak dalej pójdzie to 30ml spokojnie starczy mi na<br/>kilka miesięcy, z czego bardzo się cieszę ;) Co więcej produkt<br/>nafaszerowany tak cennymi składnikami dla Naszej skóry pozostaje tak<br/>lekki i tak idealnie się wchłania, że czujemy jego zbawienny wpływ na<br/>Naszą skórę przez cały dzień! Nie ma mowy o jakimś ściągnięciu czy<br/>pieczeniu! Za to też duży plusik. Ogólnie oceniając najnowszy produkt<br/>od marki Vichy śmiało mogę powiedzieć po tych 10 dniach, że spisali<br/>się bardzo dobrze. Z każdym dniem stosując go zauważam, że moja cera<br/>staje się bardziej promienna, pełna naturalnego blasku. Plamy, które<br/>podczas słonecznych wakacji „towarzyszą” mi co roku na twarzy<br/>stopniowo się rozjaśniają. Moja cera codziennie dostaje zastrzyk<br/>potężnego nawilżenia. Przy stosowaniu zwykłego kremu na dzień często<br/>borykałam się z przesuszonymi policzkami, którym nawet towarzyszyło<br/>pieczenie, a teraz tego nie ma. Jestem zachwycona! Skóra jest sprężysta,<br/>pełna wigoru. Lekkie załamania mimiczne, które pojawiają się już na<br/>mojej twarzy wydaje mi się, że napięły się i są mniej widoczne<br/>(zaznaczę, że mam 26 lat). Jedyna rzecz, do której mogę się<br/>przyczepić (ale to tylko tak delikatnie) to zapach. Jak dla mnie produkt<br/>za bardzo intensywnie pachnie, za czym ja nie bardzo przepadam ale to tylko<br/>moja mała „zaczepka”, bo i tak nie zrezygnuje przez nią z dalszego<br/>stosowania tego produktu ;) Jedni mogą uznać to za mój wymysł czy<br/>fanaberię ale po prostu mój nos niezbyt przepada za kosmetykami o mocnym<br/>zapachu. Reasumując śmiało mogę wystawić 5-teczkę!!! Kosmetyk<br/>apteczny z wysokiej półki, nie pod względem ceny ale pod względem<br/>swoich dobroczynnych właściwości i ekspresowego i zbawiennego działania<br/>na Naszą skórę. Otula ją niczym kocyk pełen dobroci i nie pozwala aby<br/>stało się Jej coś złego, chroni ją przed szkodliwym działaniem<br/>Naszego środowiska, co w dzisiejszych czasach naprawdę się ogromnie<br/>CENI!!!!"

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

Ocena

"Dzień moich 30-tych urodzin był dla mnie trudny i pełen wątpliwości, bo czułam się jakbym wkraczała w nowy etap życia, a to była granica, która nie zmieniała nic, a zarazem zmieniała wszystko. Kiedy wróciłam do domu zobaczyłam prezent, który bardzo mnie ucieszył i osłodził ten dzień dając nadzieję na dalszą młodość. Tego dnia otrzymałam nowość VICHY SLOW AGE. Od razu wzięłam się za testy i od tej pory każdego ranka powtarzam swój rytuał oczyszczania twarzy i nanoszenia na niego tego wspaniałego kremu. Już przy pierwszym użyciu zachwyciła mnie jego wydajność. Dzięki wygodnej pompce nie mam problemu z regulowaniem ilości produktu, a jest on bardzo wydajny. Niewielka ilość doskonale nawilża cerę wygładzając ją i dając przyjemne uczucie gładkości. Przy nowym kremie zawsze obawiam się, że rozświetlenie okaże się błyszczeniem, ale tu zauważyłam, efekt delikatnego matowienia, który bardzo mi odpowiada. Zapach jest dość intensywny, ale bardzo przyjemny i szybko się do niego przyzwyczajam, tak samo jak skóra błyskawicznie chłonie krem. Po kilku dniach stosowania zauważyłam, że dzięki takiej pielęgnacji złagodziły się moje problemy skórne na czym bardzo mi zależało. Niezbyt znam się na składzie kosmetyków, ale wiem, że Vichy zawsze mogę ufać, że eksperci odpowiednio zadbają o moje potrzeby rozpieszczając mnie każdego dnia. Krem SLOW AGE z pewnością na długo zagości w mojej kosmetyczce."

Czy uważasz, że ta rada jest przydatna?

Tak0
Nie0

*Illustrative visual(s) taken by the consumer

Zostaw swoją opinię

Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia
Pielęgnacja opóźniająca pojawianie się oznak starzenia

1 - Oceń produkt

2 - Oceń kryteria

Zapach
Konsystencja
Tolerancja
Skuteczność

3 - Czy zarekomendowałabyś ten produkt znajomemu?

4 - Czy otrzymałaś próbki tego produktu?

5 - Zostaw opinię

Dodaj opinię