OK

OK Cancel

Thank you

Close

Hormonalna Terapia Zastępcza – prawdy i mity

  • favoris

Menopauza – prawdy i mity o HTZ

Hormonalna terapia zastępcza, polecana kobietom w okresie menopauzy, nie tylko wpływa korzystnie na samopoczucie, ale też wygląd skóry i włosów w tym trudnym okresie. Wiele kobiet się jednak jej obawia. Czy jest czego? Poznaj wszystkie prawdy i mity na temat HTZ.

Menopauza związana jest z wystąpieniem dokuczliwych objawów, takich jak uderzenia gorąca, rozdrażnienie, obniżenie nastroju czy zlewanie się potem. Spadek estrogenów ma też wpływ na pogorszenie jakości i jędrności skóry oraz na nadmierne wypadanie włosów. Wiele kobiet cierpi też z powodu dolegliwości ze strony układu moczowo-płciowego, takie jak suchość pochwy i nawracające infekcje. Wszystkie te objawy są związane ze spadkiem estrogenów w organizmie. Hormonalna terapia zastępcza – polegająca na suplementacji hormonalnej – może łagodzić te objawy, a nawet mieć pozytywny wpływ np. wygląd skóry. Co ważne, HTZ zapobiega też odległym następstwom niedoboru estrogenów, np. osteoporozie. Leczenie polega na zastąpieniu naturalnej czynności hormonalnej jajników poprzez podawanie estrogenów (estrogenowa terapia zastępcza, ETZ) lub estrogenów i progesteronu (HTZ) w minimalnych skutecznych dawkach. Najczęściej stosowane są estrogeny naturalne (np. 17β-estradiol), które wykazują najbardziej fizjologiczne działanie i są dobrze tolerowane przez organizm kobiety. Jakie są prawdy i mity na temat suplementacji hormonów?

HTZ zwiększa ryzyko chorób krążenia i zawałów.

Nieprawda.
Na początku XXI wieku przeprowadzono badania kliniczne, których wyniki, choć wzbudzały wiele kontrowersji, przyniosły złą sławę hormonalnej terapii zastępczej. Obejmowały one wiele tysięcy kobiet i wynikało z nich, że HTZ zwiększa ryzyko powikłań zatorowo-zakrzepowych, udaru mózgu oraz zawału serca. Kilka lat później okazało się jednak, że badania te były źle skonstruowane. Po pierwsze, włączono do nich kobiety ze średnią wieku 63 i 67 lat, a więc w wielu przypadkach – już wiele lat po menopauzie. Po drugie, zastosowano w nich estrogeny skoniugowane końskie, a nie naturalne, które stanowią podstawę nowoczesnej hormonoterapii zastępczej. I po trzecie, podawano je doustnie, podczas gdy obecnie popularną i zalecaną często formą jest terapia przezskórna. W roku 2007 ten sam zespół badaczy, który w roku 2002 wykazał, że HTZ szkodzi, przeanalizował powtórnie wcześniejsze badania i wykazał, że terapia zastosowana odpowiednio wcześnie po menopauzie zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu.

HTZ zwiększa ryzyko raka piersi.
Prawda.
Zagadnienie to budzi wiele kontrowersji i jest jednym z głównych powodów, dla których kobiety rezygnują z hormonalnej terapii zastępczej. Tymczasem nie jest to prosta zależność. Ryzyko zachorowania jest nieznacznie wyższe przy dłuższym niż 5 lat stosowaniu HTZ, u kobiet otyłych oraz u kobiet z historią onkologiczną w rodzinie (w przypadku nowotworów uwarunkowanych dziedzicznie, jak rak piersi, rak jajników czy jelita grubego). Z tego względu nie zaleca się stosowania HTZ dłużej niż 5 lat, w okresie tym trzeba też regularnie poddawać się badaniu ginekologicznemu i mammografii.

HTZ może być stosowana przez wszystkie kobiety w okresie menopauzy.
Nieprawda.
Nowoczesna terapia HTZ jest szyta na miarę potrzeb i wieku pacjentki – lekarz bardzo indywidualnie dobiera dawkę i rodzaj leków hormonalnych (np. w formie tabletek – coraz rzadziej, żeli bądź plastrów). Z terapii hormonalnej może skorzystać wyłącznie kobieta, u której są wskazania do tego typu leczenia przy braku przeciwwskazań. Jeżeli pacjentka ma np. aktywną chorobę zakrzepowo-zatorową, ostrą chorobę wątroby, nawroty raka sutka i błony śluzowej macicy, hipercholesterolemię znacznego stopnia czy wysokie ciśnienie tętnicze, nie zaleca się stosowania HTZ. Do przeciwwskazań względnych należą też krwawienia z macicy, niezdiagnozowane guzki w piersiach, rak sutka i błony śluzowej macicy w wywiadzie oraz rodzinne występowanie zakrzepicy i raka sutka.

Podczas stosowania HTZ trzeba robić regularne badania.
Prawda.
Przede wszystkim pamiętaj, że nie można stosować HTZ bez wykonania odpowiednich badań. Poza wywiadem, badaniem ogólnym i cytologią lekarz zaleci mammografię, badanie wydolności wątroby i krzepnięcia krwi, a także lipidogram, oznaczenie poziomu glukozy na czczo i po posiłku, badanie czynności tarczycy, a czasami także badanie densytometryczne kości. Niektórzy ginekolodzy zalecają też wykonanie badań hormonalnych, ale zwykle, jeśli ma pewność, że zachodzące zmiany są rezultatem menopauzy, nie są one konieczne. Kobietom, które mają wysoki poziom trójglicerydów bądź cholesterolu, zwykle zaleca się przezskórne podawanie estrogenów, np. w formie maści czy plastrów. 

HTZ powinno się stosować maksymalnie przez 5 lat.
Prawda.
Tak, obecnie przyjmuje się, że okres ten nie powinien być dłuższy niż 5 lat (z reguły to ok. 3-4 lat), choć możliwe jest indywidualne wydłużenie terapii nawet do 10 lat pod kontrolą lekarza. Uważa się jednak i na to wskazują prowadzone dotychczas badania, że HTZ stosowane powyżej 5 lat zwiększa ryzyko powikłań i wystąpienia raka piersi. Poza tym rekomenduje się stosowanie HTZ u kobiet stosunkowo młodych (im wcześniej, tym lepiej – jak tylko pojawią się pierwsze dokuczliwe objawy okresu przekwitania), w ciągu 10 lat od wystąpienia menopauzy, w wieku poniżej 60. roku życia.

Każda forma HTZ jest tak samo skuteczna.
Prawda.
Obecnie przyjmuje się, że terapia powinna być oparta o możliwie jak najniższą dawkę skuteczną, indywidualnie dobraną do potrzeb pacjentki. Ponieważ suplementacja doustna, czyli w formie tabletek, może obciążać wątrobę, coraz częściej zalecane są przezskórne formy podania, takie jak plastry, żele czy kremy. Są też dostępne implanty, a także wkładki domaciczne, globulki dopochwowe, pierścienie. Wszystkie rodzaje są tak samo skuteczne, pod warunkiem że zostały odpowiednio dobrane do potrzeb, wieku, ogólnego stanu zdrowia, długości trwania menopauzy, a nawety stylu życia pacjentki. Pamiętaj, że nie ma jednej uniwersalnej terapii hormonalnej. Każda kobieta ma swoją –indywidualnie zaleconą! 

HTZ przywraca miesiączkę.
Prawda/nieprawda.
W czasie premenopauzy, gdy jeszcze występują nieregularne miesiączki, zalecana jest zwykle tzw. terapia sekwencyjna, regulująca cykl miesiączkowy kobiety, która wywołuje comiesięczne krwawienia naśladujące miesiączkę. Polega ona na podawaniu estrogenów przez 21 dni cyklu, w tym przez 12 dni łącznie z progesteronem. Przez kolejne 7 dni następuje przerwa w przyjmowaniu hormonów i wówczas występuje krwawienie. W tym sensie HTZ „przywraca” miesiączkę. Co ważne, dopóki kobieta nie przestanie całkowicie miesiączkować, występuje u niej nieregularna owulacja, więc może jeszcze zajść w ciążę. Po ustaniu jajeczkowania, a więc u kobiet po menopauzie, stosuje się tzw. terapię ciągłą, która nie wywołuje krwawienia.

HTZ zmniejsza endometriozę.
Prawda/nieprawda.
Endometrioza to przewlekła choroba hormonalno-immunologiczna, w której przebiegu komórki endometrium – czyli tkanki wyściełającej macicę, która co miesiąc w trakcie cyklu miesiączkowego narasta i złuszcza się – znajdują się także poza macicą, tworząc tam narośla, zrosty i guzy. Najczęściej komórki endometrium trafiają do jajników, jamy otrzewnej, moczowodów, jajowodów, jelit czy ścian pęcherza. Mimo lokalizacji poza macicą, komórki endometrium pod wpływem hormonów wydzielanych w czasie cyklu miesiączkowego złuszczają się i dochodzi do krwawienia. Jednak, w przeciwieństwie do śluzówki macicy, tkanki śluzówki poza macicą nie są wydalane z organizmu. Powoduje to wewnętrzne krwawienia i stany zapalne okolicznych narządów, z każdym cyklem ilość tkanki narasta. Bóle stają się coraz bardziej odczuwalne, wraz z rozwojem choroby dochodzi też do deformacji narządów wewnętrznych i zakłócenia ich funkcjonowania (np. pęcherza), co powoduje kolejne problemy i nasila cierpienie kobiety. Dlatego wiele kobiet ma nadzieję, że po menopauzie wraz z zaprzestaniem owulacji zniknie problem endometriozy. Jej objawy na pewno mogą ulec wtedy złagodzeniu.

HTZ odmładza skórę.
Prawda.
Estrogeny to kolagen, więc ich niedobór niekorzystnie odbija się na kondycji i wyglądzie skóry. Stosowanie HTZ może odwrócić ten proces, przyczyniając się do:

  • lepszego nawilżenia skóry,
  • wzmocnienia warstwy hydrolipidowej naskórka i tym samym lepszej ochrony skóry przed czynnikami zewnętrznymi,
  • zmniejszenia rumienia,
  • ujędrnienia i zagęszczenia skóry poprzez zwiększenie zawartości kolagenu,
  • zwiększenia ilości produkowanego łoju przez gruczoły łojowe,
  • poprawy elastyczności skóry i zmniejszenia zmarszczek.

Stosowanie hormonalnej terapii zastępczej poprawia też nawilżenie tkanek w okolicach intymnych, przeciwdziałając objawom związanym z suchością pochwy i zanikiem objętości w tym miejscu.

HTZ hamuje menopauzalne wypadanie włosów.
Prawda.
Łysienie menopauzalne nie jest wskazaniem do wdrożenia HTZ, ale zaobserwowano, że u kobiet, które stosują terapię hormonalną, zmniejsza się wypadanie włosów pod wpływem niedoborów estrogenu, poprawia się też ich struktura i gęstość.

HTZ może być zastąpiona fitoestrogenami.
Prawda/Nieprawda.
Fitoestrogeny, czyli estrogeny pochodzenia roślinnego (głównie z soi), dostępne bez recepty, są czasami stosowane jako alternatywa dla klasycznej HTZ. Nie zastąpią one leku przepisanego przez lekarza, ponieważ siła ich oddziaływania (wiązania się z receptorami estrogenowymi) jest dużo mniejsza niż 17β-estradiolu, ale mogą być alternatywą dla kobiet, które nie chcą bądź ze względu na przeciwwskazania nie mogą stosować klasycznej terapii zastępczej. Jest to jedna z alternatywnych metod leczenia menopauzy.

Rekomendowane produkty

  • NEOVADIOL Kompleks Uzupełniający Aktywna pielęgnacja odbudowująca do skóry normalnej i mieszanej dla kobiet w trakcie menopauzy
  • KOMPLEKS   UZUPEŁNIAJĄCY NA NOC  Aktywna pielęgnacja odbudowująca dla kobiet w trakcie menopauzy
  • stamp-sticker_grey_PL.png
    Dercos Aminexil Clinical 5 - formuła dla kobiet

    DERCOS

    Dercos Aminexil Clinical 5 - formuła dla kobiet

    Kuracja do włosów

    Intensywna kuracja przeciw wypadaniu włosów dla kobiet.

  • Najczęściej czytane

    go to top